Osobiste

Pierwszy pocałunek

Wczoraj na zakupach, najechałam wózkiem na mężczyznę. Oblałam się rumieńcem i gdy już chciałam zacząć się tłumaczyć, spojrzałam na niego i … Znów dostałam gorącem po twarzy. Przed oczami stanął kawał mojego życia, z czasów tych nastu lat.

Bosze, jaka ja byłam dzika, mając 14 lat. On „doświadczony”, z przyklejoną łatką „podrywacza” i „rozrabiaki” .

Pewnego razu spojrzał na mnie przenikliwie. Uciekłam. Jak spłoszone w lesie zwierzę uciekałam jak najdalej, za każdym razem, gdy się do mnie zbliżał. Lody zostały przełamane na jednej ze szkolnych dyskotek. Tańczył ze mną non stop, a ja niemal fruwałam w obłokach. Po dyskotece odprowadził mnie pod dom i stało się. Pierwszy pocałunek. Ćwiczenie na poduszce okazało się przydatne [sic]. Starałam się, żeby było jakoś, zamiast skupić się na przyjemności. Gdy włożył mi do ust obślizły język… no cóż miałam zupełnie inne wyobrażenie, ale już wtedy serce wiedziało swoje. Umówił się ze mną na drugi dzień.

Dzikuska, ukrywająca się we mnie, wyciagnęła wszelkie działa przeciwko temu spotkaniu, bo on jest taki i taki, bo inni mówią o nim…, taka nieśmiała i wstydliwa jestem… Oczywiście nie poszłam na randkę. Ale G. „prześladował” mnie swoją obecnością, był tam gdzie ja. Gdy wreszcie „dorwał” mnie samą, musiałam się tłumaczyć czemu podówczas się nie zjawiłam. Poddałam się.

Potem była pierwsza randka, druga i kolejne… Moje niekrzesanie i żywiołowość doprowadzały go nieraz do szału. Miał chłopak do mnie cierpliwość, nie ma co. Rozstawaliśmy się i schodziliśmy, aż wreszcie moje stanowcze NIE zakończyło tę „szarpaninę” na dobre. To była moja pierwsza młodzieńca miłość, na wskroś niedojrzała i burzliwa, jak ja sama za tamtych czasów.

Z G. zamieniłam zdawkowe trzy zdania i odeszłam, widząc na horyzoncie jego żonę, a moją dawną koleżankę, która swego czasu interesowała się przeogromnie, czy do siebie wrócimy jeszcze.

Eh… podróż sentymentalna, ludzki umysł lubi takie historie. Od tego czasu zmieniło się tak wiele. Nawet wstydu z wiekiem człowiek posiada coraz to i mniej.

Pamiętacie swój pierwszy pocałunek?

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.